Od czasów antycznych znano i doceniano dobroczynne działanie sauny na organizm ludzki. Sauna fińska jest swoistego rodzaju połączeniem sauny rzymskiej, z gorącym, suchym powietrzem i rosyjskiej z wilgotnym powietrzem.

Korzystanie z sauny pomaga zadbać o stan naszej skóry, zrzucić kilka zbędnych kilogramów, podnieść odporność organizmu i wreszcie pomóc usunąć toksyny nagromadzone w naszym organizmie. Jak jednak właściwie z niej korzystać? Sauna fińska to zazwyczaj kilkakrotne wchodzenie i wychodzenie z drewnianej salki, wypełnionej rozgrzanym powietrzem. Najpierw wchodzimy do niej na jakieś 10 minut i stopniowo przenosimy się na coraz wyższe jej poziomy. Po 10 minutach wychodzimy, by ciało oziębić. Polewamy wtedy chłodną wodą stopy i stopniowo, bardzo powoli zaczynamy obmywać całe ciało, począwszy od stóp ku górze. Gdy już poczujemy zimno w stopach, możemy wrócić do sauny. Tym razem jednak wylewamy szklankę czystej wody na rozgrzane kamienie. Powietrze staje się wilgotne. W takich warunkach wytrzymujemy kolejne 10 minut i ponownie wychodzimy się ochłodzić. Na zakończenie jeszcze raz wchodzimy na kolejne 10 minut i wychodzimy się wychłodzić. Sauna fińska nie narzuca sposobu wychładzania się – jedni wybierają natrysk, inni skaczą na przykład do jeziora, jeszcze inni korzystają z niskiej temperatury powietrza. Na sam koniec jednak należy wziąć prysznic, ale nie używając mydła, które wysusza skórę, ale gruboziarnistego peelingu
